Divokej Bill „Svatá pravda”

Czesi mają swoich Levellersów – tak w najkrótszy sposób można opisać tą płytę. Lekkie punkowe brzmienia, ale bardzo energetyczne, z dodatkiem folkowego grania. Skrzypce, akordeon i banjo to świetne instrumenty do takiej muzyki, zwłaszcza, ze wsparte ostrą, ale nie za ciężką gitarą i sprawną sekcją rytmiczną.
„Šibenice” to świetny utwór na start, ostry, żywiołowy i łatwo wpadający w ucho. W piosence „Bill” chłopcy grają troche ciężej, ale nie zapominają o tym co najważniejsze w takiej muzyce – o lotnej melodii.
W „Mrtvej” mamy wesołe rytmy, jakby rodem z szybkich piosenek No Doubt, ale podbarwione na folkowo przez akordeon i przaśną linię melodyczną. Spokojniejsza piosenka „Obejmi stromy” to z połączenie trip-hopu z folkiem i rockiem, trzeba przyznać, że niezłe. Z kolei „Král” to powrót w ostrzejsze rejony, charakterystyczne dla grania grupy The Levellers, mniej więcej sprzed dekady.
Ciężkie gitary i akordeon zaczynające „Miláčku” zwiastują spokoją, ale klimatyczną piosenkę. I tak właśnie jest, świetnie się słucha tego lekko bujającego utworu. „Západ” to wesołe, melodyjne i szybsze granie, w odróżnieniu od tytułowej ballady „Svatá pravda”, która mimo że dość motoryczna, to utrzymana jest w mroczniejszym klimacie. Warto zaznaczyć, że skrzypce brzmią w niej niemal jak w celtyckich balladach.
„Cizák” to cięższy i zdecydowanie mniej folkowy utwór od poprzednich. Jednak zaraz po nim przychodzi czas na punk-folkową balladę „Středověk”, która jest najciekawszą piosenką na całym albumie.
Gitara w starym hard rockowym stylu i banjo wprowadzają nas w piosenkę „Medvědář”, wkrótce dochodzą skrzypce i wracamy w klimaty charakterystyczne dla wspomnianych tu już niejednokrotnie brytyjskich punk-folkowców. Nie ma mowy o żadnym podkradaniu pomysłów, to po prostu bardzo podobna stylistyka.
„Cesta” to piosenka, która kończy właściwą część płyty – to niemal typowy utwór na zakończenie, bardziej wyciszony, dobry do wspólnego śpiewania.
Reszta nagrań, to bonusy, zostały one nagrane z zespołem Medvěd 009. Grupa ta gra mieszankę punka, ska, wraz z Divokej Bill zagrali cztery utwory utrzymane w takiej właśnie stylistyce.
Na płycie „Svatá pravda” Czesi prezentują lekki punk-folk zagrany na niezłym poziomie – powinien spodobać się nie tylko wielbicielom The Levellers, ale również takich zespołów, jak Fiddler`s Green, czy nasze rodzime Rzepczyno, a nawet… Pidzama Porno.

Taclem
This entry was posted in Recenzje. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *