Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Ukrainian Folk "Mriji"

Utwory : 1. Intro 2. Oj Na Hori Na Hori 3. Wisit Jablko 4. Ne Pyj Vaniu 5. Step 6. Nesluhniana 7. Mriji 8. Ta Melodia 9. Tyz Mene Pidmanula 10. Jak Ja Si Zaspivam 11. Cyhany 12. Mandrivnyk
Wyd. The Ukrainian Folk 2010

Ukrainian Folk "Mriji"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Nazywają się The Ukrainian Folk, choć wcale nie pochodzą z Ukrainy. Jednak muzycznie najbliżej im właśnie do tamtejszego grania. Ukraińskie folk-rock z Olsztyna, tak właśnie najlepiej byłoby opisać ich muzykę. Ci, którzy śledzą scenę folkową wiedzą zapewne, że w tym mieście działał już prężny swego czasu zespół Horpyna. Trzeba więc uznać, że w ukraińskiej muzyce musi być coś, co Olsztyniaków pociąga.
The Ukrainian Folk lubią dość ostro zagrać, pod tym względem przypominają trochę muzyków z góralskiej grupy Kapela (niekiedy występującej jako Kapela Pieczarków). Jednak muzyka Olsztyniaków jest nieco bardziej różnorodna. Po ostrych riffach we wstępie do "Oj Na Hori Na Hori" rytmika zmienia się w skoczne ska. Podobne brzmienia dominują w piosenkach "Nesluhniana" i "Cyhany".
W "Wisit Jablko" dęciaki wprowadzają atmosferę rodem z soundtracków Gorana Bregovića, jednak piosenka przechodzi w motoryczny folk-rock na dwa wokale.
Nie brakuje to oczywiście znanych melodii, niekiedy wykorzystanych jako cytaty w utworach autorskich. Innym razem jednak mamy do czynienia z przeróbkami znanych piosenek. Tak jest choćby z "Ne Pyj Vaniu" i "Tyz Mene Pidmanula".
Świetne wrażenie robi utwór "Step". Nieco podniosła ballada jest świetnie zaaranżowana i niewątpliwie jest przebojem płyty. Tytułowa ballada "Mriji" nie ma już takiej siły. Za to zamykający płytę "Mandrivnyk" ma w sobie coś z nastroju nagrań Dead Can Dance. Ciekawe jak brzmiałby cały album z ukraińskim folkiem w takim klimacie.
Album "Mriji" prezentuje kapelę dobrze ograną, z ciekawymi pomysłami. Na pewno warto poszukać tych nagrań i czekać na kolejne.

Rafał Chojnacki