Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Torkel Rasmusson "Sånger Under Natten"

Utwory : 1. Ljus 2. Till en början 3. Natt än 4. Långsam vals 5. Som svalan 6. Månen 7. Klockor 8. Skrot och korn 9. Brinn 10. Jag var en gammal man 11. Papper 12. Till slut 13. PS
Wyd. Country and Eastern 2013

Torkel Rasmusson "Sånger Under Natten"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Kiedy przed ponad 40 laty Torkel Rasmusson stawiał pierwsze kroki na scenach nikt w Szwecji nie używał do opisu czyjejś muzyki popularnej dziś kategorii singer/songwriter. Istnieli wprawdzie bardowie, nazywani w Szwecji trubadurami, ale Rasmusson raczej do nich nie należał. Wówczas interesował go progg. To specyficznie szwedzka odmiana muzyki rockowej z silnym lewicowym przesłaniem politycznym, która momentami korzystała z tradycji folk-rockowej, ale bez jednoznacznego łączenia się ze sceną folkową. Torkel występował wówczas z kultowymi zespołami
Blå Tåget i Stockholm Norra. Dla pierwszego z nich napisał słynną piosenkę "Den ena handen vet vad den andra gör", która później nagrali klasycy szwedzkiego punk rocka, grupa Ebba Grön. Ich wersja, znana jako "Staten Och Kapitalet" była w Szwecji nie lada przebojem.
Dziś Torkel Rasmusson nazywany jest śpiewającym poetą, a jego muzyka o wiele bardziej łączy się ze sceną folkową, niż kiedykolwiek wcześniej. Trzynaście nowych piosenek, które ten ponad siedemdziesięcioletni muzyk napisał na swoją najnowszą płytę, to zbiór osobistych, bardzo intymnych w klimacie piosenek, które potrafią rozciągać się w prawdziwe balladowe "snuje" (jak Ljus"), czasem romansują ze swingiem ("Till en början") innym zaś razem nawet z jazzem. Powoduje to, że uszy miłośników Leonarda Cohena czy spokojniejszych utworów Nicka Cave`a powinny radośnie powitać album "Sånger Under Natten".
To pierwsza od kilku lat płyta, którą Torkil nagrywa z regularnym składem, poprzednie powstawały we współpracy z nieżyjącym już multiinstrumentalistą Kjellem Westlingiem, z którym panowie znają się jeszcze z czasów Blå Tåget. W nowym wydaniu muzyka Rasmussona wydaje się nagle jakby bardziej przestrzenna.
Głos Rasmussona nigdy nie brzmiał rewelacyjnie. Dziś jest dodatkowo zmęczony latami koncertowego życia. Ale jest w nim posmak autentyzmu, którego często brakuje młodszym od niego śpiewakom.

Rafał Chojnacki