Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Tomasz Szwed "Tam jeszcze jest dobrze"

Utwory : 1. Zobacz ten świat 2. Tam jeszcze jest dobrze 3. Domowe wino 4. Moja Country Girl 5. Gdzieś tam 6. Cieple piwo i zimne kobiety 7. Kiedy pada deszcz 8. Siedzę na ganku 9. Nie oglądaj się za siebie 10. Byle doczekać do końca
Wyd. BBZ 2002

Tomasz Szwed "Tam jeszcze jest dobrze"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Tomasz Szwed to pionier piosenki autorskiej nie tylko w polskim country, ale również w folku. Przed laty, jako jeden z pierwszych śpiewał irlandzkie i szkockie ballady na countrowych scenach. Później jego autorskie piosenki stawały się z biegiem lat coraz bardziej folkowe. To już nie tylko ballady dla kierowców, co dobrze udowadnia ta płyta.
Zaskoczeniem jest już pierwsza piosenka - "Zobacz ten świat". Kojarzy się ona aranżacyjnie raczej z folkowym obliczem Voo Voo, nie z festiwalem w Mrągowie.
Tytułowa "Tam jeszcze jest dobrze" to ukłon w kierunku poezji śpiewanej, z lekką nutką country w tle. Przy okazji to bardzo fajna piosenka.
W utworze "Domowe wino" wreszcie zbliżamy się w regiony bliższe amerykańskiej tradycji, tym razem w konwencji bliższej bluesowi. Country w polskim, balladowym wydaniu mamy też w "Moja Country Girl".
Ballada "Gdzieś tam", to znów powrót do konwencji balladowej. Stary przebój Szweda pod tytułem "Cieple piwo i zimne kobiety" jest tym razem podany w konwencji country-rockowej. Niezbyt mnie taka aranżacja przekonuje, ale to i tak bardzo dobra piosenka.
Kolejna ballada "Kiedy pada deszcz" to nieco weselsza, może trochę błaha, ale na pewno po prostu fajna. Z kolei w "Siedzę na ganku" wracamy do bluesa. Tekst tu trochę polityczny, ale całość bardzo przyjemna w odbiorze.
Lekkie country z muzycznymi wycieczkami bardziej w południowe regiony (akordeonik!), to elementy, które odnajdziemy w piosence "Nie oglądaj się za siebie". Na zakończenie otrzymujemy piosenkę, którą Tomasz Szwed lubi kończyć koncerty "Byle doczekać do końca", tym razem aranżacja może się nieco kojarzyć z zespołem Pod Budą, ale nie jest to raczej stylizacja, ot po prostu przypadkowe zetknięcie się dwóch stylistyk.
Nie wiem, czy na którejś z poprzednich płyt było tak mało prawdziwego country i tak dużo prawdziwego Tomka Szweda. Jego country jest inne, jego folk też jest nieco inny, niż to, co dotąd słyszeliście. Ta płyta nie jest co prawda doskonała, ale jest bardzo dobra, a to już więcej, niż można napisać o masowo produkowanych na całym świecie albumach, zarówno country, jak i folkowych.

Taclem