Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Lack Of Limits "Out of the Ashes"

Utwory : 1. After the Fire 2. The Saftey Dance 3. 30 Summers 4. Falling Apart 5. Unquiet Grave 6. Each Generation 7. Cover Me 8. Dear Green Place 9. Hope 10. Le Renard 11. First Bomb 12. The Golden Vanity


Wyd. JARO 2002

Lack Of Limits "Out of the Ashes"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Spodziewałem się przede wszystkim muzyki celtyckiej. Otrzymałem takową, ale w niewielkim zakresie. Przy pomocy instrumentów charakterystycznych dla kapel wyspiarskich (skrzypce, akordeon, whistles, bodhran) i z użyciem rockowego instrumentarium (gitary, bas, perkusja) Lack Of Limits prezentują nam swoją własną muzykę. Nazwali ją "folk XXI wieku". Nie ma w niej jednak elektroniki i sztucznych dźwięków. Wszystko jest żywe i naturalne.
Kapela pochodzi z Niemiec i rzeczywiście zaczynała od klimatów znacznie bardziej celtyckich. Z czasem jednak doszli do wniosku że grając własne kompozycje więcej wniosą do muzyki folkowej. I bardzo słusznie, cenię sobie grupy poszukujące.
Lack Of Limits zawdzięcza co nieco grupie Levellers, chodzi tu o gitarowe podejście do folku. Myślę jednak że z chwilą odsunięcia się od muzyki celtyckiej dług ten stał się znacznie mniejszy.
Kompozycje grupy to w dużej mierze piosenki przebojowe, zwłaszcza te pisane przez Marcusa Friedeberga - czyli większość. Przyznam że do moich ulubionych utworów zalicza się "After The Fire", pierwszy utwór z płyty. Słucham go często i strasznie mi się podoba.
Muzycznie świetnie spisuje się na płycie Eva Hase, grająca między innymi na skrzypcach i akordeonie, słychać to przede wszystkim w tych utworach, które mają tradycyjne fragmenty, jak "Dear Green Place", czy "Golden Vanity", oraz w jej autorskim "Le Renard".
Niemiecka kapela dokonała rzeczy bardzo ważnej, nie zdając sobie chyba nawet z tego sprawy. Dla mnie stali się jednymi z prekursorów folk-rocka ogólnoeuropejskiego (bez jednoznacznego określania poszczególnych wpływów). Czy to rzeczywiście będzie muzyka XXI wieku? Mam nadzieje że tak.

Rafał Chojnacki