Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki
 

login:
has硂:
Nowy










Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten




Wywiad: Jerzy Rogacki (Cztery Refy)
2005-08-11 06:02:56

Wywiad przeprowadzony na potrzeby pisma "Szantymaniak"


Zesp贸艂 Cztery Refy obchodzi w tym roku swoje dwudziestolecie. Z tej okazji, na potrzeby pisma "Szantymaniak" przeprowadzi艂em wywiad z Jerzym Rogacki, tw贸rc膮 grupy. Zamieszczam go w ca艂o艣ci, bez skr贸t贸w, kt贸rych wymaga艂a od nas forma papierowa. Zapraszam do lektury (Taclem)


Taclem: Wspomnijmy na chwil臋 grup臋 Refpatent. To zesp贸艂-legenda, pierwszy na scenie piosenki 偶eglarskiej. Opowiedz nam nieco o tej grupie.


Jerzy Rogacki: Pocz膮tkowy sk艂ad Refpatentu, w roku 1973, to: Jerzy Rogacki, Krzysztof Kuza, Piotr Hardy, Henryk J贸藕wiak, a ju偶 od 1975 roku tak偶e: Zbigniew Zakrzewski, Grzegorz Szumacher i Joanna Charkiewicz. Refpatent funkcjonowa艂 dzielnie do roku 1980. Ostatni膮 wa偶niejsz膮 imprez膮, na kt贸rej wystapi艂 i zdoby艂 chyba wszystkie mo偶liwe nagrody by艂a II Kopy艣膰 w 1980 roku, w Bia艂ymstoku. Cz艂onkowie zespo艂u zaj臋li si臋 g艂贸wnie swoimi sprawami i w wi臋kszo艣ci rozjechali si臋 w r贸偶ne strony 艣wiata.


T: Czy miedzy ko艅cem dzia艂alno艣ci Refpatentu, a powstaniem Czterech Ref贸w zajmowa艂e艣 si臋 piosenk膮 morsk膮?


JR: Owszem, ale troch臋 inaczej. Wyst臋powa艂em w Krakowie na Shanties `81, gdzie nawet Halinka Stefanowska wr臋czy艂a mi nagrod臋 "Miss obiektywu" i 偶yczenia odrefowania zespo艂u, co kilka lat p贸藕niej si臋 spe艂ni艂o. Oczywi艣cie ca艂y czas zbiera艂em r贸zne materia艂y, a niekt贸re pr贸bowa艂em "polonizowa膰". Po rejsach i innych woja偶ach nazbiera艂o si臋 tego mn贸stwo. Szuka艂em te偶 ludzi do wsp贸艂pracy i zmontowania nowej kapeli. To zaje艂o jednak par臋 lat.


T: Min臋艂o ju偶 20 lat od dnia, kiedy po raz pierwszy zapowiedziano na scenie zesp贸艂 Cztery Refy. Kto gra艂 w tym pierwszym kwartecie?


JR: Na pocz膮tku 1985 roku by艂 to sk艂ad "eksperymentalny": Jerzy Rogacki, Zbigniew Zakrzewski, Andrzej Potulski, Katarzyna Ros艂aniec. Od maja 1985 grali w zespole: Jerzy Rogacki, Jerzy Ozaist, Zbigniew Zakrzewski, Dariusz Matuszak, Pawe艂 Jasiak, Joanna P臋dziwiatr i Wojciech Nowak.


T: Kt贸ra piosenka z repertuaru Ref贸w jest najstarsza?


JR: "Hej ch艂opcy, czas ju偶 wyj艣膰 w morze", napisana w 1973 roku.


T: Jako jedni z pierwszych zacz臋li艣cie wydawa膰 w艂asne kasety z pie艣niami morza. Wydali艣cie sze艣膰 kaset w sze艣膰 lat! Sk膮d w pocz膮tkowym okresie taka 艂atwo艣膰 w tworzeniu nowego repertuaru?


JR: W pocz膮tkowym okresie mieli艣my "na dzie艅 dobry" ok. 20-tu piosenek Refpatentu, kt贸re nale偶a艂o tylko od艣wie偶y膰. Materia艂u, zar贸wno nagra艅, jak i nut, ju偶 wtedy mieli艣my na kilka setek utwor贸w. Tempo istotnie by艂o wtedy spore, chocia偶 nigdy nie stawiali艣my na ilo艣膰. P贸藕niej troch臋 ono spad艂o m.in. ze wzgl臋du na zmiany sk艂adu oraz na swego rodzaju inercj臋 i nasycenie w 艣rodowisku. Wielu naszych sympatyk贸w przesta艂o nad膮偶a膰, a ju偶 wtedy byli艣my zmuszani do grania tych nieco starszych kawa艂k贸w, kt贸re w艂a艣nie stawa艂y si臋 popularne.


T: Przez jaki艣 czas trudno by艂o dosta膰 Wasze najstarsze nagrania, dopiero niedawno ukaza艂a si臋 p艂yta "Tak by艂o", uzupe艂niaj膮ca t膮 luk臋. Co spowodowa艂o taki stan rzeczy?


JR: U zmierzchu epoki kasetowej by艂y w obiegu p艂yty "Folk Tunes, Sea Sons & Shanties" i "Sea Songs, Shanties & Folk Tunes" z okresu 1987-1992, czyli prawie po艂owa kasetowego repertuaru z tych lat. Przymiarki do tej drugiej po艂owy trwa艂y kilka lat ale kolejne pr贸by remasteringu nie satysfakcjonowa艂y nas. Nagrania pochodz膮ce z r贸偶nych sesji i w r贸偶nych sk艂adach by艂y w wi臋kszo艣ci fatalne technicznie. Do tego jeszcze nale偶y doda膰 degradacj臋 no艣nika. Z kilku utwor贸w musieli艣my zrezygnowa膰 - za bardzo by odstawa艂y od reszty. Kilka wesz艂o troch臋 "na si艂臋", zadecydowa艂 sentyment i fakt, 偶e nie by艂o zarejestrowanych innych wersji. Taki kompromis w postaci albumu "Tak by艂o" wypu艣cili艣my w ko艅cu w ubieg艂ego roku. Nie jestem z tego ca艂kiem zadowolony ale z satysfakcj膮 musze odnotowa膰, 偶e ca艂kiem nie藕le si臋 to sprzedaje.


T: Wiem, 偶e pytanie Ci臋 o inspiracje, to sprawa karko艂omna, ale powiedz, czy pami臋tasz kto Was inspirowa艂 w 1985 roku?


JR: Na pewno wiele utwor贸w powsta艂o pod wp艂ywem nagra艅 Jima Mageeana i Johnny Collinsa, A. L. Lloyda - to g艂贸wnie te wielorybnicze. Ale tak偶e Clancy Brothers, czy The Spinners. Nazwisk, czy nazw m贸g艂bym wymieni膰 znacznie wi臋cej, ale to jeszcze trudniej by艂oby nazwa膰 inspiracj膮.
Chcia艂bym podkre艣li膰, 偶e od samego pocz膮tku unikali艣my bezmy艣lnego i przypadkowego kopiowania, staraj膮c si臋 po藕nej utwory w r贸znych wersjach - te dost臋pne w postaci nagra艅 ale tak偶e i w postaci nutowej. Starali艣my si臋 du偶o s艂ucha膰 i zachowa膰 klimat i charakter utworu, ale aran偶owa膰 i uk艂ada膰 g艂osy po swojemu. Ostateczna nasza wersja uwzgl臋dnia艂a nasze mozliwo艣ci wokalne i instrumentalne oraz konkretny zestaw instrumentow jakim dysponowlismy. Do tego dochodzi艂y oczywi艣cie nasze pomys艂y i "poprawki". Zdarza艂o si臋, 偶e piosenka zawiera艂a pewne elementy z kilku znanych nam wersji oryginalnych ale zawsze by艂o to w jakim艣 sensie "nasze".


T: "Bitwy morskie" i "Pie艣ni wielorybnicze", to swoiste koncept albumy...


JR: W rzeczy samej.


T: Czy jest szansa na kolejny materia艂 sp贸jny tematycznie?


JR: Na pewno. Takich pomys艂贸w by艂o kilka, m in.: ballady rybackie, polskie pie艣ni i piosenki 偶eglarskie, te ju偶 ca艂kiem zapomniane i dot膮d niezarejestrowne, instrumentalna muzyka folk. Wierz臋, 偶e co艣 z tego kiedy艣 wyjdzie.


T: Wsp贸艂pracowali艣cie z licznymi wykonawcami zza granicy, kt贸rego z nich wspominasz najmilej?


JR: W艂a艣ciwie wszystkich wspominamy mi艂o i staramy si臋 utrzymywa膰 z nimi kontakty. O ka偶dym z nich mo偶na by d艂ugo opowiada膰. Koniecznie trzeba wspomniec o Kenie Stephensie od kt贸rego nauczyli艣my si臋 bardzo du偶o. No i o Ianie Woodsie, z kt贸rym wsp贸艂praca trwa najd艂u偶ej. Mo偶emy si臋 te偶 przy okazji pochwali膰, 偶e jako jedni z niewielu 艣piewali艣my razem ze Stanem Hugillem. Mia艂o to miejsce w 1987 roku w Liverpoolu.


T: A kt贸ra z zagranicznych woja偶y najbardziej przypad艂a Wam do gustu?


JR: Wi臋kszo艣膰. Pomijaj膮c pierwszy wyjazd do Anglii w 1987 roku, kt贸ry by艂 na pewno prze艂omowym momentem w rozwoju zespo艂u, to chyba najciekawszy by艂 sze艣ciotygodniowy rejs na "Rutkowskim" w 1992 roku, po drodze Holandia, Anglia, Niemcy. Wyjazdy do W艂och, USA, czy Norwegii te偶 dostarczy艂y nam wielu niezapomnianych wra偶e艅.


T: Cztery Refy, to zesp贸艂 trwale kojarzony z tradycyjnymi pie艣niami morza. Chcia艂bym si臋 jednak dowiedzie膰 jak Wy sami okre艣lacie swoj膮 muzyk臋?


JR: Na has艂o "szanty" dostaj臋 wysypki. Je偶li mia艂oby by膰 kr贸tko, to chyba najtrafniej b臋dzie to oddawa艂 lansowany przez Ciebie termin "maritime folk". Nadmienie, 偶e opr贸cz tych "tradycyjnych" pie艣ni morza, mamy w reperuarze te偶 sporo wsp贸艂czesnych, no i oczywi艣cie gramy te偶 sporo instrumentalnej muzyki folkowej.


T: Cz臋sto s艂yszy si臋 ostatnio stwierdzenia, 偶e tradycyjne granie, to skansen i trzeba je traktowa膰 tylko jako baz臋 do w艂asnej tw贸rczo艣ci. Co Ty o tym my艣lisz?


JR: To niew膮tpliwie solidna podstawa i bez jej znajomo艣ci, w tej dziedzinie, nie mo偶na zrobi膰 nic warto艣ciowego. A tak naprawd臋, to chyba ju偶 nikt nie gra tradycyjnie... nawet my.
Wbrew pozorom jestem bardzo otwarty na r贸偶ne pr贸by uwsp贸艂cze艣niania tradycyjnej muzyki folk. Podobaj膮 mi sie te偶 r贸偶ne pr贸by 艂膮czenia tradycji z ca艂kiem 艣wie偶ymi pomys艂ami, robi膮 tak np. William Pint i Felicia Dale. Uwa偶am jednak, 偶e ma to wszystko sens dop贸ki jest w tym muzyka, a nie chodzi tylko o zwracanie na siebie uwagi poprzez 艣mia艂e i "nowatorskie" brzmienia, czy interpretacje. Zbyt drastyczne eksperymenty eliminuj膮 te "dzie艂a" i ich wykonawc贸w z tej dzia艂ki, kt贸r膮 umownie nazywamy "folkiem" i przenosz膮 do obszaru okre艣lanego jako "muzyka rozrywkowa", czy "pop".


T: Przed laty spor膮 zmian臋 w brzmieniu zespo艂u wprowadzi艂 swoim g艂osem i gitar膮 Maciek 艁uczak. Dzi艣 u boku Ref贸w coraz cz臋艣ciej pojawia si臋 on z grup膮 Flash Creep. Jak oceniasz ich muzyk臋?


JR: Powiedzia艂bym, 偶e swoim g艂osem raczej zwr贸ci艂 uwage na inne formy, zw艂aszcza ballady, kt贸re te偶 mieli艣my w repertuarze od dawna. To, co robi膮 Maciek, Iza i Tomek, jako Flash Creep, to zupe艂nie inna bajka. Jest w tym sporo 艣wie偶o艣ci i du偶o muzyki, a tylko trzy osoby - w tym 艣piewaj膮ca Iza. Mnie si臋 to podoba i my艣l臋, 偶e poka偶膮 jeszcze wiele ciekawych utwor贸w.


T: W jakim kierunku b臋d膮 sz艂y Cztery Refy, czego mo偶emy spodziewa膰 si臋 po kolejnej p艂ycie i kiedy mo偶e si臋 ona pojawi膰?


JR: Rewolucji nie przewidujemy. Uroczystego zamkni臋cia rozdzia艂u pt. "Pierwsze dwudziestolecie" - te偶 nie. Bogatsi o 20 lat doswiadcze艅 b臋dziemy nadal robi膰 swoje, gra膰 na akustycznych instrumentach i z umiarem przekonywa膰, 偶e mo偶na si臋 przy tym dobrze bawi膰. S膮 jeszcze setki utwor贸w, kt贸re chcieliby艣my opracowa膰 i przybli偶y膰 naszej publiczno艣ci. My艣l臋, 偶e jak膮艣 cz臋艣膰 na pewno si臋 uda. Pomys艂贸w na kolejne p艂yty jest kilka i to ju偶 od dawna, a pojawiaj膮 si臋 tak偶e nowe. Kt贸ry z nich najwcze艣niej ujrzy 艣wiat艂o dzienne, jescze dok艂adnie nie wiem. My艣l臋, 偶e jesieni膮 b臋dziemy mogli wr贸ci膰 do tego tematu. Wtedy b臋d臋 te偶 m贸g艂 co艣 powiedzie膰 na temat przewidywanych termin贸w.


T. Gdzie mo偶na szuka膰 aktualnych wiadomo艣ci o zespole Cztery Refy?


JR: Tu bardzo licz臋 na Ciebie, no i oczywi艣cie na Szantymaniaka. Wrodzona skromno艣膰 nie pozwala mi si臋 pochwali膰, 偶e np. w marcu 2005 roku liczba odwiedzin na naszych stronach internetowych www.czteryrefy. przekroczy艂a 10.000 (miesi臋cznie), a w ci膮gu ostatnich 12 miesi臋cy by艂o to ok. 100.000! Dodam jeszcze, 偶e nasza witrynka jest stale rozbudowywana i przewiduj臋 jeszcze sporo zmian, oczywi艣cie na korzy艣膰 odwiedzaj膮cych.