Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Ian Woods & Cztery Refy "Time & Tide"

Utwory : 1. Bold Nelson`s Praise 2. Admiral Benbow 3. Ratcliffe Highway 4. Lowlands 5. Jack the Sailor 6. White Copper Alley 7. The Captain`s Apprentice` 8. The Green Bed 9. Family Job 10. Cheap Boat for Sale 11. The Mermaid 12. The Saucy Bold Robber 13. Ania, Kochanie 14. One More Pull 15. The Going Home Song 16. Cradle of the Deep
Wyd. Joter Music 2006

Ian Woods & Cztery Refy "Time & Tide"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Jestem zaskoczony i oczarowany. Tak chyba najłatwiej byłoby przedstawić moje odczucia związane z pierwszym przesłuchaniem tej płyty. Postanowiłem je natychmiast zapisać, żeby mi nie uciekły, gdy już przyjdzie mi pisać jej recenzję.
Kolejne kontakty z "Time & Tide" utwierdziły mnie w przekonaniu, że trudno tą płytę przecenić. Po pierwsze dlatego, że o ile nikt nie zaśpiewa zawartych tu pieśni tak stylowo, jak rodowity Anglik, pod tym względem Ian Woods jest strzałem w dziesiątkę. Po drugie zaś dlatego, że Cztery Refy brzmią tu jak rasowa kapela folkowa z Wysp.
Bardzo miłym zaskoczeniem jest dla mnie repertuar płyty. Spodziewałem się, że będzie więcej szant, a tymczasem dominują tu przepiękne morskie ballady i to w większości u nas nieznane. A nawet te, które są znane, zwykle odgrzebano w innych wersjach. "Ratcliffe Highway" czy "The Mermaid" brzmią tu zupełnie inaczej. Chyba tylko "Lowlands" i "The Going Home Song" przypominają nam jedne ze znanych u nas wersji.
Jurek Rogacki obiecywał mało znany u nas repertuar i dotrzymał słowa. Są tu świetne utwory tradycyjne, jak "Bold Nelson`s Praise", "Admiral Benbow", "The Green Bed" czy "The Saucy Bold Robber" - ten ostatni może nie aż tak bardzo nieznany, ale przynajmniej bardzo rzadko grany w Polsce, są też wreszcie piosenki przyjaciół Iana - "Cheap Boat for Sale" Jona Heslopa i "The Going Home Song" Jima Jamesa, oraz autorskie utwory samego Woodsa - "Jack the Sailor", "Family Job", "Ania, Kochanie", "One More Pull" i "Cradle of the Deep". Właściwie nie ma wśród nich nietrafionych utworów, choć te ostatnie cechuje czasem nieco inne, mniej konserwatywne, podejście do tematu morskiej tradycji. Zwłaszcza "Ania, Kochanie" i "Cradle of the Deep" mogą nieco zaskoczyć słuchaczy. W pierwszej mamy do czynienia ze świetnym poczuciem humoru Anglika, który wplata dwa sformułowania i imiona polskich dziewczyn do piosenki, która rozwija temat: "Marynarz ma kobietę w każdym porcie". Drugi zaś utwór, to ewenement w repertuarze Czterech Refów, jest bowiem wykonany w stylistyce nawiązującej do muzyki gospel.
Jeśli miałbym się podzielić z Wami jakimiś mankamentami tej płyty, to na pewno coś by się znalazło. Ot, chociażby dziwnie brzmią czasem flety. Np. w "Jack the Sailor" są schowane bardzo mocno do tyłu i obłożone pogłosem. Brzmi to jakby wszyscy grali sobie razem a Wiktor siedział akurat w łazience i dogrywał swoje partie stamtąd. Niekiedy podobny zabieg dodaje klimatu, jak w znajdującym się obok utworze "White Copper Alley", tylko, że w tym drugim po prostu słychać, że jednak ktoś gra.
"Time & Tide" porównywana z poprzednimi nagraniami Refów z zagranicznymi gośćmi (wydano kasety z Simonem Spaldingiem i Kenem Stephensem) jest niesamowitym krokiem naprzód. Z resztą zespół chyba jeszcze nigdy nie brzmiał tak dobrze w roli akompaniatorów. Nawiązali tu równorzędny dialog z Woodsem i wyszło im to wyśmienicie.

Rafał Chojnacki