Folkowa.art.pl Strona Główna Folkowa.art.pl
Folkowe forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Folkowa płyta, która zrywa beret z głowy
Autor Wiadomość
Taclem

Wysłany: 2006-07-23, 20:55   Folkowa płyta, która zrywa beret z głowy

Cyber napisał/a:
Nowy materiał Afro Celt Sound System - "Seed". Zdecydowanie najlepsza, najdojrzalsza płyta Afro Celtów. Niesamowicie klimatyczne utwory, coraz więcej wokali, jeszcze bardziej rozbudowane instrumentarium. Szczerze polecam - tym bardziej że od niedawna dostępna jest, po nowej niższej cenie :-) ))


Taclem napisał/a:
Dla mnie osobiście jednym z takich albumów był "Flatfish" grupy Flook. Brytyjczycy pokazali, że można zagrać ostro i żywiołowo, a jednocześnie z wyczuciem, no i na akustycznych instrumantach. Pierwsza liga.(...)
Żeby nie było zbyt celtycko to dorzuce debiut Kontraburgera. Z tym że płyta sprawdza sie w całości, utwory wyrwane z kontekstu nie brzmią tak dobrze. Ciekawe czy nurt art-folkowy sie w Polsce rozwinie.(...)
Po linii bretońskiej dorzuce coś bardziej tradycyjnego - nowa płyta Tri Yann "Marines".(...)
Z nieco ostrzejszych brzmień, to swego czasu totalnie zakręciły mną dwie pierwsze płyty The Levellers - "Weapon Called The Word" i "Levelling The Land". Później z folk-rocka wyewoluowali do brit-popu ze skrzypacami, ale te dwie płyty do dziś robią na mnie wrażenie.(...)
Z innej beczki.
Bela Fleck and the Flecktones - "Outbound", czyli elementy jazzu, folka i przede wszystkim bluegrass. Warto poszukać.(...)
Tym razem chcialbym raczej polecic ciekawostke, niz autentyczny wypas. Ta ciekawostka nazywa sie Evergreen, zas ich plyta "Riding Towards Life". Muzyka kojarzyc sie moze z dokonaniami The Chieftains, czy De Dannan. Wszystko by bylo bardzo proste, gdyby nie fakt, ze kapela pochodzi z... Izraela :)(...)
Polecam muze z filmu i film "Rok diabla". Gra w nim Nohavica, a na sciezce pojawia sie z moja ulubiona folk-rockowa czeska formacja Cechomor. Juz niedlugo cos o tej grupie napisze, bo sa rewelacyjni.(...)
Z moich nowych odkryc chce polecic wloski zespol Modena City Ramblers i plyte "Combat Folk".(...)
Fairport Convention moge sluchac dlugo i namietnie. Przez ten zespol przewinelo sie tylu artystow (Thompson!), ze moglyby byc z tego ze cztery osobne kapele.
Ulubiona plyta - nietypowo: "Red & Gold", ulubiona piosenka, oczywiscie "Matty Groves"... Mam gdzies nawet tlumaczenie tego tekstu, ktore kiedys pisalem... Musze poszukac, se pogram :)(...)


KUBA napisał/a:
Dla mnie osobiście ostatnia płyta Shannona -Green Hypnosis. Ale gusty się zmieniają...


Bajtek napisał/a:
- O'Stravaganza - Vivaldi in Ireland - po prostu genialne połączenie tradycyjnej muzyki irlandzkiej z klasyczną
- SinE - deep water dropoff - bardzo oryginalna płyta - mix irlandzko-jazzowo-hinduski ;)
- Dervish - Live in Palma - podwójny album, tradycyjna muzyka irlandzka - mistrzowskie wykonanie i realizacja
-Skolvan-Chenchet'n eus an amzer - moja ulubiona płyta z muzyką bretońską


Ancymon napisał/a:
Dla mnie osobiscie niepobitym mistrzem swiata pozostaje bretonska formacja Dibenn ktoora ujela tradycyjne armorykanskie lamenty w bardzo subtelne jazzowe "nie-ramy".(...)
polecam roowniez ostatni projekt braci Mollard z Pellenem na pokladzie:Bal Tribal.(...)
Zeby faktycznie nie bylo zbyt po celtycku to przywolam z przeszlosci ragi i sagi Garbarka i Pakistanczykoow.


Greg napisał/a:
...ja ostatnio jestem na etapie odkrywania Kornoga...naprawdę wyrywa mnie z fotela!(...)
A mnie ostatnio wzięło na klezmerszczyznę!
MAx Klezmer Band i ich płyta Nu Klezmer Project! Miodzio!!(...)


LECHO-Echo napisał/a:
Mimo niepodważalnej wielkości wszystkich płyt the Pogues, mam nadzieję, że moja propozycja będzie czymś naprawdę mało znanym a wartm wzmianki (choć beretu nie noszę); zatem, Panie i Panowie, oto Mike Scott w swej pierwszej solowej płycie "Bring' em all in". Natchnienie, pasja i absolut w cenie jednego CD.(...)
Jest jeszce coś takiego jak David Gray "A CENTURY ENDS" - płytka z 1993-go, bodaj najpierwsza z Gray'owych perełek. Dość surowa, gniewna i pełna goryczy, z sekcją, pełna produkcja choć brzmi garażowo ... chyba moja ulubiona, rok temu David śpiewał kilka numerów z tej płyty w Glastonbury, słońce zachodziło i ludzie słuchali go jak guru ...(...)


binioutrek napisał/a:
..przyjemnie popatrzec na powiekszajace sie lobby bretonskie :-) wiec dorzuce plytke ktoora powala na kolana w kazdym szczegoole... >>Procesja Celtycka<< zarejestrowana na festiwalu Le tombes de la nuit... Jacques Pellen i jego goscie(...)
piszac o procesji strasznie meczyl mnie fakt wyboru.... przemyslalem to wszystko.... nie mam najlepszej plyty, kazda z mojej kolekcji jest wyjatkowa, i powinienem wymienic wszystkie.... a beret juz dawno spadl mi z glowy :) wymienie jednak plyte na pierwszy rzut ucha niepozorna, bardzo nastrojowa i mozna by rzec "lakoniczna"... oj gdy poslychamy tego od poczatku do konca, ale na prawde poslychamy, ta plyta stanie sie z pewnoscia jedna z niewielu... "Ar Solier" BUGEL KOAR – Marthe Vassallo (vocal) & Philippe Ollivier (akordeon)
przepyszne harmonie, rewelacyjne podzialy rytmiczne, znakomici muzycy.... polecam


Padre napisał/a:
Dla mnie mistrzostwem swiata i wogole najlepsza plyta folkowa z jaka zetknalem sie od dluzszego czasu jest najnowszy album dublinskiej grupy KILA zatytulowany LunaPark.
Jezeli chodzi o polskie wydawnictwa, to najlepsza plyta i dlugo lepszej nie uslyszmy, jest Green Hipnozis Shannon. Pierwszy zespol ktory z naszym kraju zaczal grac na swiatowym poziomie.
Polecam tez Nickel Creek ich plytke z przed roku, za ktora dostali Grammy, This Side. A dla maniakow mandoliny plytke wydana przez Chrisa Thile'a i Mike'a Marshalla - to dopiero zrywa beretke.
Jezeli komus udaloby sie dorwac jedna z wersji najnowszego albumu Beli Flecka Three Words. Album zostal wydany w dwoch wersjach, jedna plyta i trzy plyty - to polecam, ta trzyplytowa. W nagraniach brali udzial miedzy innymi dzieciaki z Nickel Creek i dziadki z Chieftains.
Z klimatow skandynawskich polecam folk-rockowa Hoven Droven, i ich zdaje sie druga plytke Grov - genialne polaczenie brzmienia deciakow i skrzypiec z gitara elektryczna. A perkusja po prostu super.
Za bretonami jakos nie przepadam, ale Kornog rzadzi, szczegolnie IV. Ale posluchac mozna jeszcze Fres Molard, nie wiem czy tak to sie pisze.
Z muzy szkockiej polecam Shooglenifty z ich dosyc stara plytka A Whisky Kiss. Stara ale jara. Dla znajacych ten zespol napisze, ze ich nowa plytka jest wyjatkowo spokojna i melodyczna, tez mi sie bardzo podoba.
Na koniec muza irlandzka to dwie pozycje ktore mialem okazje poznac w tym samym czasie - wyprodukowano je w 2001 i Marta przywiozla je z Irlandii - Lunasa Merry Sisters of Fate i przychylam sie do glosu Malgosi, M. McGoldrick Fused - genialna fuzja jazzu i muzyki tradycyjnej.


Jurkiel napisał/a:
No, jeśli chodzi o starocie, to Tim Hart z Maddy Prior "Folk Songs From Old England"- wdzięk, prostota i mistrzostwo. A z zupełnie innej beczki: Jaromir Nohavica i Kapela- koncert. Potrafię tego słuchać kilka razy jednego dnia.


waldziu napisał/a:
SZELA - pani pana zabiła
od prawie dziesięciu lat :)) zaskakuje mnie świeżością podejścia do tematu. A coraz to nowi moi znajomi dziwią się, że w Rzeczpospolitej można tak grać...
Jedną kasetę zajechałem już dawno, drugą dostałem któreś czwartkowej nocy od Wojtka Ossowskiego za dodzwonienie się do Trójki, a z dwa lata temu zrobiłem sobie z niej CDka (odzumiłem i takie tam).


Michał J. (Toruń) napisał/a:
Rozumiem, że mam być subiektywnie i osobiście?Kurcze, strasznie trudno zdecydować się na jedną płytę... Jak widzę, dominuje nurt celtycki, z opcją bretońską, więc dodam starą kasetę polskiego King Stones (szkoda że mam tylko jedną część :(). Na zachodzie leży jeszcze Hiszpania: Equidad Brarez - piękna płyta... No a idąc w innych kierunkach, to może tak: Varttina (właściwie wszystko) i Hedningarna (chyba Tra, choć dlaczego nie inne??), Ilgi (Saules Meita - będę słuchał bez przerwy dopóki nie zdobędę następnej!!!) i jeszcze Orientexpressen - Balkanica. A z Polskich, to zdecydowanie Kapela ze Wsi Warszawa - nieco odjechana Wiosna Ludu i dla uspokojenia Kwartet Jorgi płyta z utworem Daj ać ja pobruszę. Pozdrawiam serdecznie.


Agnos napisał/a:
Dla mnie folk plyty wszechczasow to: Bob Dylan-The Freewheelin', The Times They Are A Changin', Fairport Convention-Liege & Lief, Barry McGuire-Eve Of Destruction, Bert Jansch-Jack Orion i Led Zeppelin-III. (...)
Dla mnie Fairport Convention to obok Beatles, Led Zeppelin i Pink Floyd [slucham rowniez rock, blues, jazz, soul i mase innych rzeczy] jeden z najwazniejszych bandow na wyspach. Moje ukochane plyty to: Fairport Convention, What We Did On Our Holidays, Unhalfbricking, Liege & Lief, Full House [tzn pierwsze piec w dyskografii]. Bardzo lubie tez Rising For The Moon, Live At The L.A. Troubadour, Who Knows Where The Time Goes,Babbacombe Lee, niektorych plyt [szczegolnie pozniejszych] nie slyszalem.Rewelacyjny jest takze [szkoda, ze tylko jeden] Fotheringay. Znam pojedyncze plyty Sandy Denny, Iana Matthewsa, Trevora Lucasa, Dave Swarbricka, Richarda Thompsona-poziom rozny. Wiem jedno-ze Si tu dois partir, Who Knows Where The Time Goes?, Come All Ye, Matty Groves, Tam Lin, Sloth to arcydziela folkowe. Pierwsze dwie plyty traktuje bardziej kompleksowo-sa mniej zroznicowane, mimo ze zawieraja piesni z roznych kregow kulturowych: Dylana, Mitchell [uwielbiam obydwoje podobnie jak Neila Younga, czy the Band].Dopiero od Unhalfbricking kompozycje zdecydowaniej sie roznicuja, sa dluzsze, bardziej rozbudowane. Wiem jedno: po smierci Sandy Denny nikt nie potrafi tak spiewac-dla mnie z wspolczesnych i mlodych wokalistek najblizsze sa Natalie Merchant i Aneta Michalska, jednak Sandy to dla mnie vocalne mistrzostwo swiata. A moze by tak oddzielny temat Fairport Convention, skoro wszyscy tak uwielbiamy ten band. Slainte


jachu napisał/a:
Z racji mojego wieku i pewnej przerwy w słuchaniu nowinek ze świata muzyki folk zawsze chętnie wracam do (wspomnianej już) "Liege & Lief" Fairport Convention, ale chyba jeszcze bardziej lubię "Rise up Like the Sun" The Albion Band. Jest dużo innych, ale nie będę międlił za dużo ozorem... Pozdrawiam


mojmir napisał/a:
Moje numery uno na liscie (ex aequo):

-Stille Volk "Hantaoma", po prostu zrywa glowe z kaskiem; mimo kilku lat wciaz fantastyczna plyta z folkiem pirenejskim; najnowsza plyta "Satyre Cornu" tez bardzo dobra,ale bardzo pokrecona, folk z elektronika itp

-Kwartet Jorgi "plyta biskupinska" (z jemiola na okladce), kocham to wydawnictwo za klimat, mam mile skojarzenia okolomuzyczne :-)

-3 poczatkowe plyty Corvus Corax, masakra na dudach,

-Cruachan "Middle kingdom", za klimat i za czas kiedy poznalem to wydawnictwo (pozytywne zmiany w zyciu)

-Kulgrinda (pierwsza plyta) piekne,spokojne archaiczne piesni baltyckie, trans i spokoj, wszystko in crudo.

To tyle, ale slucham ciagle czegos nowego, zawsze cos sie znajdzie.
pozdrawiam folkowiczow


INNE POLECANE napisał/a:
- Loreena McKennitt - The Visit
- Tarmac - "L'atelier"
- "Fused" pana MacGoldricka
- "Bretonstone" - Open Folk
- Pentangle - "Open The Door"
- GWERZ "Au dela"
- Beltaine "Rockhill"
- TRI YANN - "Au Cafe du Bor Coin" i "Le Soleil est Vert"
- "Wykorzenienie" Kapeli ze Wsi Warszawa
- "Złoty łańcuszek" Jak Wolność To Wolność
- "Within the Realm of Dying Sun" Dead Can Dance
- Arcana - "Dark age of reason" i "Cantalla de la procella"
 
 
Haletha 


Wysłany: 2006-08-30, 13:15   

Na szybko i bez zastanowienia:

Loreena McKennitt "Visit" - zrozumie chyba każdy, kto słyszał "All souls night"...
Anastasia "Before the rain" - przepiękny, dreszczogenny, niesamowicie klimatyczny soundtrack do filmu Gorana Trajkovskiego. Połączenie starej macedońskiej tradycji z elektronicznymi brzmieniami, ludowe pieśni i autorskie kompozycje w klimatach baśni i epiki bohaterskiej. Najlepsza płyta tej grupy.
Ludowe wstawki do "Starej baśni" Dębskiego":-)
Ghymes "Rege" - pierwsza ich płyta, jaką usłyszałam; uskrzydliła mnie optymizmem.
Kapela ze Wsi Warszawa "Wiosna Ludu" - również pierwszy kontakt .Połączony ze śmiałymi aranżami głos wokalistki rzucił mnie na kolana.
Stara Lipa "Vivum"
Joszko Broda "Styry konie" - ech, żebym tak miała coś, więcej, niż demo ze strony... :(
Stary Olsa - w szczególności "Siaredniawecznaja diskateka", ale tak naprawdę wszystkie płyty. Tylko że ja ich trzymam w szufladzie z muzyką dawną.
Arcana... To zdecydowanie nie ma z folkiem nic wspólnego:)
Pece Atanasovski Orkestar "Pece Atanasovski Orkestar" - ach, ta trakijska muzyka... Kaval i gajdy...
Vasilisa "Amanet" - popularne bałkańskie pieśni w pięknym, momentami nowoczesnym wydaniu.
Vilki "Dzelzim Dzimu" - świetna klimatyczna łotewska muzyka stylizowana (a może na serio?) na wczesne średniowiecze. Zasłuchuję się.
Alan Stivell "Reflets"
Odpust Zupełny "Renesans średniowiecza" - renesansowe cytaty muzyczne i brzmieniowe eksperymenty naprawdę zrywają czapki z głów:)
Julian Kytasty "Black Sea wind - the kobzari of Ukraine" - przepięknie wykonane tradycyjne utwory. Klimat jak w "Ogniem i mieczem". "Kozackie" kapelki pogrywające na gitarkach i harmoszkach powinny w tym momencie szukać sobie innej pracy.

Do tego "słowiańskie" płyty Kwartetu Jorgi, przedsięwzięcia Drewa (Ukraina) i jego białoruskiego odpowiednika Gudy, płyty Richarda A. Hagopiana (Armenia), Hun Huur Tu (Syberia) i Drollsów, którzy w swej świetnej zabawie z muzyką dawną sięgają również czasem po ludowe utwory.
 
 
MaciekHMF 

Wysłany: 2006-09-20, 23:38   

A ja chcę Wam polecić płytę Tuatha de Danann "Trova di Danu"

Na początek ściągnijcie sobie empejkę z ich strony:
http://www.tuathadedanann...20Nan%20Og).zip

Jak link nie zadziała to wchodzicie tutaj:
http://www.tuathadedanann.com.br/index_02.php

klikacie z lewej na multimidia i ściągacie kawałek "Land Of Youth"



Co oni grają?
Na tej płycie folk rock/metal :-)

A jaki folk?
Celtycki

A jaki rock?
Optymistyczny, wesoły, ale nie infantylny, o nie !!! :-)

A jaki metal?
Heavy Metal

Dlaczego to jest fajne?
hmmmm, posłuchajcie empejki z linka :-)

Dla mnie to najwspanialsza płyta z tym rodzajem muzyki jaką dane było mi słyszeć :-)
Na dobrą sprawę nie znam innej kapeli z tego nurtu, która grała by tak jak oni na tej płycie :-)

UWAGA:
Ich poprzednie płyty zawierają nieco inną muzykę.
 
 
Kowarnis 


Wysłany: 2006-10-30, 18:37   

The Dillards "Pickin' & Fiddlin' " - fantastyczny oldskulowy bluegrass, oparty w znacznej mierze na finezyjnej, choć też po góralsku przaśnej muzyce skrzypiec. Zrywa beret z głowy!
_________________
keep the grass blue
 
 
Nenedhel 


Wysłany: 2006-11-10, 11:05   

Dla mnie najlepszymi płytką jest krążek Shannon z 2005r. - "Tchort Vee Scoont Folk!" oraz "Green Hypnosis". Zespół jest po prostu rewelacyjny, nie ma kawałka na, który by mi się nie spodobał. Polecam wszystkim
_________________
www.paradoks.net.pl
 
 
Taclem

Wysłany: 2006-11-10, 18:13   

Skoro już znasz Shannon, to poszukaj teraz innych płyt o któryuch mowa w tym wątku :-)
 
 
padre 
Padre


Wysłany: 2006-11-10, 22:27   

Ostatnio trafilem na dwie plyty ktore zrobily na mnie ogroooooomne wrazenie.
Pierwsza to Bohola z plyta o tytule Bohola - zespol to duet Jamesa Keana - genialny akordeonista, wielokrotny medalista i wogole nagral kilka solowych plyt - i Pata Broadersa - ktory jest moim idolem jezeli chodzi o gre na bouzouki, gra na dosyc specyficznym instrumencie, bo jest to pudlo od gitary i gryf i ostrunowanie od bouzouki. Do tego na plycie graja jeszcze skrzypce, ale niestety nie mam pojecia kto nimi operuje. Unisona akordeonu i skrzypiec, sama gra akordeonu - zaznaczyc nalezy, ze nie lubie tego instrumentu, a szczegolnie wersji piano - praca wlozona w nagranie i produkcje brzmienia bouzara(bouzouki-guitar) na plycie mnie po prostu rzucilo na kolana. Poza tym dobor kawalkow, barndance, reele, i piosenki, na przyklad Moving On Song.
Druga to plytka na ktorej odkrylem istnienie rodzaju muzyki okreslanego jako Hillbilly Jazz i jego prekursora na skrzypkach Vassara Clementa. Nie znam tytulu plyty, poniewaz dostalem to na CD zgrane ze starej - starszej niz ja :-D - plyty vinylowej. Na plycie zagraly same slawy Norman Blake, Vassar Clement, Jethro Burns, Butch Robins, Tut Taylor. Tak naprawde jest to polaczenie bluegrassu, a przynajmniej czesci tej muzyki z jej podlozem, zagraniami, tempem grania, z gypsy jazzem i swingiem. Niesamowity kontrabas, swietna mandolina, wspanialy drive. Kupa niesamowitego grania.
hmmm....
jak juz zaczalem to popisze sobie jeszcze troche, mialem pisac o dwoch plytach, ale wychodzi na to, ze ostatnio mialem calkiem niezly okres i slyszalem naprawde sporo dobrej muzyki.
Village Kolektiv - polaczenie Masali i dj Praczasa z trzeba osobami z Kapeli ze Wsi Warszawa, zreszta Maciek jest pomyslodawca projektu, z Cierlikiem i Bartkiem z Yerba Mater z Weronika Gozdew. Wreszcie jest polska wersja tego co robila juz Hedningarna, Afro Celt Sound System, Urban Trad, Peatbog Faeries czyli polaczenie muzyki elektronicznej, sampli z brzmieniami instrumentow ludowych. Dla mnie bomba, szczegolnie wokale dziewczyn. http://www.vk.com.pl/main.php
Vavamuffin - to troche takie zartobliwe, ale z jajem granie w stylu ragga. Miedzy innymi chlopaki wykorzystuja fragment piosenki Stanislawa Grzesiuka "Nie zawracaj kontrafaldy, ze w Warszawie byles, bo na Saska Kepe wcale nie chodziles..." http://www.vavamuffin.art.pl/
Do tego dodam jeszcze Michaela Doucet i Beausoleil, czyli prawdziwe cajunowe skrzypce i muzyke. Zasluchuje sie w ich twostepach i piosenkach w rytmie walca. Poza tym zachwycam sie uzyciem w tej muzie trojkata :-)
fajnie to wyglada na video z ich koncertu na New Orleans Herritage Festival.
A jak juz opowiadam o playliscie z mojego odtwarzacza to musze wspomniec o plycie Tony'ego Trischki World Turning - jest to plyta przedstawiajaca w duzym stopniu historie i rozwoj banjo jako instrumentu - od akompaniamentu do afrykanskich zaspiewow, przez ere minstreli, gdzie banjo gralo melodycznie z towarzyszeniem kosci, przez banja typu plektrum - czyli z menzura jak bluegrassowe, piecio strunowe, ale bez piatej, najkrotszej i najcienszej strunu G - niesamowita piosenka Ladies of Refinament, po numery bluegrassowe a nawet bluegrassowo-rockowe.
A jak juz wspominam o banjo musze wspomniec o panu o nazwisku Buddy Wachter - jezeli ktos bedzie mial okazje posluchac jego nagran to goraco polecam. Czlowiek ten gra na banjo tenorowym i niesamowite jest to co na nim wyprawia, prawie tak samo jak w okresie miedzy wojennym Eddie Peabody na swoim plectrum banjo
http://www.youtube.com/re...y=buddy+wachter
http://www.youtube.com/re...y=eddie+peabody
tak na probe :mrgreen:

I juz zupelnie na koniec, jako ze mialem pisac o dwoch plytach ;-)
Polecam plytke Pawla Leszoskiego Szepty z dalekich stron - plyta ta dzieki tekstom utrzymana jest w lekkim klimacie morsko-zeglarskim, ale osadzona mocno w stylistyce muzyki amerykanskiej. Mandolina, mandolina rezonatorowa, dobro (Piotrek Ruszkowski), banjo (Misiek Karczewski, Piotr Sidor), na harmonijkach i akordeonie gra Andrzej Bernat, do tego kontrabas na ktorym gra Krytian Sidor. Musze powiedziec, ze slucha sie tego naprawde swietnie. Pawel jest wielkim fanem Tima O'Briena i wzorem swojego mistrza czerpie z muzyki amerykanskiej to co jego zdaniem najlepsze i najciekawsze. I musze mu przyznac calkowita racje ;-)
http://leszoski.pl/ na stronie mozna posluchac bodaj trzech utworow z plyty.
i na razie wystarczy
:mrgreen:
_________________
http://www.rimead.art.pl/
 
 
Taclem

Wysłany: 2006-11-11, 09:04   

Niedługo recenzja płyty Pawła na Folkowej. Będę chyba trochę polemizował z 'polskim O'Brienem'
 
 
padre 
Padre


Wysłany: 2006-11-11, 09:26   

nie uzywaj tego sformulowania w recenzji,
Pawel uwaza sie za niegodnego takiego porownania :-D
i bardzo sie wkurzal jak zobaczyl taki tekst na szantymaniaku
ciekaw jestem co napiszesz, mnie na plycie tak naprawde nie podoba sie tylko jedna rzecz.
_________________
http://www.rimead.art.pl/
 
 
Taclem

Wysłany: 2007-12-17, 13:52   

Nowa nominacja: "The Bairns" - Rachel Unthank & The Winterset. POLECAM!
 
 
praedzio 

Wysłany: 2008-01-01, 09:58   

Jestem właśnie w trakcie odkrywania irlandzkiej grupy Kíla. Słucham teraz troszeczkę starszej ich płyty - Mind the Gap. Nie potrafię tak profesjonalnie opisać tego albumu jak to z innymi płytami zwykli robić moi przedmówcy... Za to bardzo reaguję emocjonalnie podczas słuchania poszczególnych kawałków. Najpiękniejszymi utworami według mojej bardzo subiektywnej oceny są tutaj "Finnegan" i "Tatiana". Podczas pierwszego z nich ryczę bezpardonowo ;-) . Lubię, jak w jednym utworze jest wiele instrumentów, uzupełniają się one między sobą, tworząc harmonijną całość, ale... czasem wystarczy tylko jeden instrument, w przypadku "Finnegana" - skrzypce, który wywołuje burzę emocji. Dodam tylko, że ten utwór bardzo płynnie przechodzi w następny: "Odlum's Wild Oats", gdzie pobrzmiewają jeszcze echa tych skrzypiec.
Natomiast "Tatiana"... Hmmm... Flet (mój ulubiony instrument!), gitara klasyczna, bas, uilleann pipes tworzą spokojny, miejscami tęskny kawałek, podczas słuchania którego człowiek odpływa daleko, daleko stąd.
Zachęcam bardzo do przesłuchania tej płyty. :-D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group